//Jest to one shot (pojedyczna historia) ktorą dzis wymyśliłem jak blylme w szkole//
Mam na imię Paweł - a o to moja historia
***
-Paweł wstawaj pora na śniadanie bo spóźnisz się do skoły - zawołała moja mama. Niechętnie ściągnąłem kołdrę z siebie i zeszedłem na dół. Czekała na mnie miska z płatkami oraz mlekiem oraz kawa inka.
- Jesz szybko bo juz 7:25 - powiedziała mama
- DObra - powiedziałem
Dziś miałem sześć lekcji do trzynastej i nie mogle sie doczekac az wrócę do domu i bede grał w gry. Sczególnie że dziś były same lekcje ktorych nie lubiłem - a na dodatek na końcu w-f.
Skonczylem jesc i poszedłem na autobus. Znalazłem wolne miesjce i wyjąłem słuchawki i zacząłem słuchac mojej ulubionej muzy -sabatonu.
***
czekałem na autobus do domu i słuchałem muzy gdy nagle zauważyłem że obok mnie stoji Dżesika - najładniejsza laska w klasie.
_ Hej Dżes - zagadałem
_ uhm sory ale tylko znajomi moga do mnie muwić Dżes - powiedziała Dżes
- Aha a nie jesteśmy znajomymi - powiedziałem i zasmiałem się - No w końcu chodzimy razem do klasy
Dżes spojrzała na mnie uważnie i nagle westchnęła
- Aaaaa - poiwedziała - No tak. Już wiem. To ty jesteś tym dziwadłem co napisał to opowiadanie o Karolinie?
Poczułem przypływ złości. Pół roku temu napisałem opko fantasy w którym jedna z bohatere nazywała sie i wyglądała jak koleżanka z klasy. W tym opowiadaniu elfka Karoleena zakochała się w głuwnym bohaterze - Pavlu. No krutko mówiąc ktoś z klasy to znalazł się wszyscy ze mnie śmiali a Karolina zablokowała mnie na fb nawet. Nie wiem o co im chodziło bo opko było spoko całkiem a ona w ogule powienna być zadowolona że ją dałem do tego opka. Poczułem takiw stręt nagle do wszystkich. Głupi ludzie - pomyslałem i zalożyłem słuchawki i sie odwruciłem. Prubowałem zapomnieć o tym wszytskicm
***
W domu usiadłem do kompa. Niestety nie miał w co grać wiec musiaem znalezc jakas niezła gre. Nagle wyświetliła mi się reklama
NAJLEPSZA GRA MMO TEGO ROKU
Nieźle - pomysłałem i kliknołem sćiągnij.
Nie wiedziałem, że całe moje życie sie własnie odmienia......
***
Zrobiłem postać rogue efa i rozpoczołem gre. Gra bła całkie spoko i szybko wbiłem 10 level. Nie było widać dużo graczy ale to dobrze - z natury byłem typem samotnika. Inniludzie.... nudzili mnie. Oni i ich prymitywna moralnośc oraz głupota. Jednak czułem się dziwnie - chciało mi się spac i co chwilę kleiły mi się oczy. Nagle zasnołem
***
Stałemw dziwnej sali. Gd obejrzałem sie zauwazylem wysoką, piękną elfkę
- Witaj - odezwala sie - Mam na imię Złotowłosa, ale możesz muwic mi Złolo. Jestem księżiczką elfuw z Greenforest
- Greenforest???? ALe to z tej gry!!!! - powiedziałem
- Masz racje bo jestes w grze. Widocznie jestes niezwkly bo przeniosles sie do swiata gry - WItaj wsrud nas
Ngle na dole pojawil mi sie pasek skili a na gorze hp i mana
_wow - powiedzialem - A co jak bede chcial wysjc z gry?
- Wtedy musisz sie skupic a otworzy ci ie menu i klikasz wyloguj - powiedziala Zloło - ALe uwazaj. Gdy jestes w walce, nie mozesz wyjsc z gry - powiedziala i zapatrzyla sie w da smutno jakby myslac nad czyms.
Reszte czasu spedzilem grajac. Nawet ne spostrzeglem jak nagle minelo kilka godzin i musialem juz isc spac bo rano znuw do szkoly musialem isc. Wyszedlem z gy i otworzylem oczy - bylem w sowim pokoju. Poszedlem spac.
Jednak slowo Zloło mnie niepokoiły.....
// to takiw step a pote bedzie dalsza czesc bo musze juz isc spac
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz